Przewodnik edukacyjny
Człowiek uczy się przez całe życie
Polecamy
  • PolBAN - Busines Angels Club
  • linkedin
  • Studia podyplomowe
  • Klub Absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego
  • Klub Absolwentów Uniwersytetu Jagiellońskiego
  • merlin.pl - księgarnia internetowa
  • Portal Innowacji
  • Portal Medyczny MEDtube
Wersja do druku

Aktualności

2007-03-13 Unia może dofinansować do 80 proc. kosztów studiów

Marzec to ostatni moment, by wysłać pracowników na studia podyplomowe dotowane z funduszy unijnych. Następna taka szansa nadarzy się najwcześniej za rok. Jeśli przedsiębiorca chce podnieść kwalifikacje swoich pracowników, może ich skierować na szkolenia. Jednak inną, nie mniej atrakcyjną formą zwiększenia ich wiedzy oraz nabycia dodatkowych uprawnień są studia podyplomowe. Oferta, którą przygotowały uczelnie, jest bardzo bogata, jednak opłaca się zwrócić uwagę na te studia, które mają dofinansowanie z funduszy unijnych. Największym atutem takich studiów jest cena. Przedsiębiorca w zależności od wielkości ponosi niewielką część ich kosztów. Reszta pochodzi z Europejskiego Funduszu Społecznego. W przypadku małych i średnich firm Unia zapłaci aż 80 proc. wartości szkolenia, a w przypadku dużych firm – 60 proc. Z oferty uczelni wyższych mogą skorzystać wszystkie firmy, które prowadzą działalność na terenie Polski. Wyjątkiem jest sektor górniczy oraz przedsiębiorstwa, które znajdują się w likwidacji, w trakcie postępowania upadłościowego lub naprawczego.

 

Gdzie szukać

Informacje o uczelniach lub innych ośrodkach prowadzących jeszcze nabór na studia podyplomowe dostępne są w internecie. Wystarczy zajrzeć na stronę internetową www.inwestycjawkadry.pl. Przeglądając poszczególne oferty, należy zwrócić uwagę na to, czy uczelnie mogą korzystać z dofinansowania. Należy czytać wnikliwie, ponieważ niektóre uczelnie obecne na liście zakończyły już nabór na studia podyplomowe. W praktyce pracownicy firm mogą jeszcze skorzystać ze wszystkich ogólnych kierunków studiów. Dostępna jest też oferta kilku ciekawych szkoleń specjalistycznych. Co prawda, część uczelni już zakończyła nabór, ale jeśli miało to miejsce kilka lub kilkanaście dni temu, prawdopodobnie pracownik będzie mógł rozpocząć studia. Jeśli szkoła wyższa ma wolne miejsca, firma nie powinna spotkać się z odmową. Z danych Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że szkoły wyższe oferują studia na takich kierunkach jak zarządzanie finansami, rachunkowość, zarządzanie personelem, zarządzanie jakością, kontrola i audyt, informatyka. Najczęściej, bo prawie jedna czwarta z nich dotyczy zarządzania. Na co warto zwrócić uwagę, kierując pracowników na studia? Według Iwony Mrozowskiej- Struk, specjalisty ds. szkoleń z Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu (uczelnia obecnie nie prowadzi już naboru), warto podpisać z pracownikiem umowę lojalnościową, która przywiąże go do firmy na czas trwania studiów i przez pewien okres po ich zakończeniu. W ten sposób przedsiębiorca zyskuje pewność, że po podniesieniu swoich kwalifikacji pracownik nie odejdzie z firmy.

 

Lojalny pracownik

– To właśnie fluktuacja na rynku pracy jest główną przyczyną, przez którą część uczestników studiów ich nie kończy. Często zdarza się, że nowy pracodawca nie zgadza się na to, by ich pracownik kontynuował studia – mówi Iwona Mrozowska-Struk. Przedsiębiorca może zapłacić za studia w dwóch formach. Pierwszym sposobem jest zapłacenie pracownikowi za dni spędzone na wykładach. Jest to jednak skomplikowana i uciążliwa forma, zwłaszcza dla małych firm. Konieczne jest bowiem dostarczanie co miesiąc kopii listy płac, przelewu wynagrodzenia i przelewu do ZUS. Co więcej, w ten sposób regulowany może być wkład własny jedynie za zajęcia w te dni, które na mocy umowy o pracę są dniami roboczymi dla studenta. Tymczasem duża część studiów jest prowadzona w trybie weekendowym. Prostszą formą jest wniesienie zapłaty gotówką. Spotykany jest także sposób mieszany.

 

Źródło: Gazeta Prawna


Wyróżnione