Przewodnik edukacyjny
Człowiek uczy się przez całe życie
Polecamy
  • PolBAN - Busines Angels Club
  • linkedin
  • Studia podyplomowe
  • Klub Absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego
  • Klub Absolwentów Uniwersytetu Jagiellońskiego
  • merlin.pl - księgarnia internetowa
  • Portal Innowacji
  • Portal Medyczny MEDtube
Wersja do druku

Aktualności

2009-02-27 Pęd ku wiedzy trwa

Studia podyplomowe, MBA i doktoranckie są oblegane. Chcemy umieć więcej, bo od tego często zależy awans, zmiana pracy, wyższe zarobki. Jest też moda. W niektórych kręgach nie wypada poprzestać na mgr przed nazwiskiem.

— Obserwowane w ostatnich latach zainteresowanie studiami podyplomowymi i szkoleniami menedżerskimi czy międzynarodowymi kwalifikacjami to wynik rosnącej świadomości zawodowej specjalistów. Wiedzą, że zmiany w gospodarce i na rynku pracy w dużym stopniu wpływają na ich własną sytuację — twierdzi Marinos Athanassiou, dyrektor Ernst & Young Academy of Business. Według niego menedżerowie, którzy świadomie planują ścieżkę kariery, wiedzą, że ciągłe podnoszenie kwalifikacji jest dzisiaj koniecznością. Wybranie odpowiedniego programu studiów pozwala zdobyć wiedzę niezbędną przy podejmowaniu trafnych decyzji biznesowych i umacnia pozycję zawodową na coraz bardziej konkurencyjnym rynku pracy. Niejednokrotnie wpływa również na wysokość wynagrodzenia i na ewentualny awans.

 

Więcej, więcej, więcej

Na potrzeby rynku odpowiadają uczelnie. Oferta jest ogromna — studia podyplomowe proponuje niemal każda szkoła wyższa, niektóre instytuty, nawet towarzystwa naukowe. Politechnika Wrocławska ma 17 „podyplomówek". W Szkole Głównej Handlowej do wyboru jest ponad 120 kierunków tego typu studiów. I uczelnia nie zamierza poprzestawać na tej liczbie.

— Rzeczywistość wciąż się zmienia. Nasi słuchacze potrzebują nowej wiedzy, umiejętności, nowych uprawnień. W SGH mamy specjalistów z każdej dziedziny gospodarki, którzy są gotowi tłumaczyć zmiany zachodzące w ekonomii, zarządzaniu i w wielu innych dziedzinach — przekonuje profesor Marek Bryx z SGH. Największym zainteresowaniem na tej uczelni cieszą się studia z zakresu zarządzania. — Nic w tym dziwnego. Menedżerowie chcą dobrze zarządzać, a dziś nie liczy się tylko zysk przedsiębiorstwa, ale budowanie jego wartości, relacje z otoczeniem biznesowym, kapitał ludzki — zauważa prof. Bryx. W Akademii Koźmińskiego najbardziej oblegane są studia Executive MBA oraz podyplomowe studia z zakresu finansów, psychologii biznesu, rachunkowości oraz zarządzania ludźmi w firmie. Ostatnim hitem jest kierunek ochrona danych osobowych realizowanych razem z GIODO.

 

Programy pod potrzeby

Według dr. Piotra Pilcha z Akademii Leona Koźmińskiego, programy studiów podyplomowych nie powinny być konstruowane w sposób sztywny, z niezmiennym zestawem przedmiotów o tej samej liczbie godzin. Trzeba je i metody kształcenia na bieżąco dostosowywać do oczekiwań słuchaczy. — Można to realizować poprzez wprowadzanie w ramach programu nowych przedmiotów, odzwierciedlających nowe tendencje w danej dziedzinie wiedzy i praktyce gospodarczej, albo poprzez rezerwowanie części czasu zajęć na wybrane przez słuchaczy tematy. W naszych programach studiów podyplomowych korzystamy z jednego i drugiego sposobu, uwzględniając przy tym w znacznym stopniu profil studiów — mówi dr Piotr Pilch. Na przykład w programie studiów podyplomowych „Zarządzanie zasobami ludzkimi dla menedżerów personalnych" około 40 godzin przeznaczono na spotkania z praktykami. Specjaliści od zarządzania zasobami ludzkimi dzielą się wiedzą o sprawach wybranych przez słuchaczy.

 

Dr przed nazwiskiem

Coraz częściej menedżerowie decydują się na poszerzanie wiedzy z dziedzin niezwiązanych bezpośrednio z wykonywaną przez nich pracą. Na przykład niemal 90 proc. osób, które wzięły udział w ankiecie portalu Pracuj, pl, wskazało wiedzę z zakresu finansów, jako niezbędną do efektywnego zarządzania. — Wystarczy ostatnia sytuacja z opcjami, by widzieć, że stały rozwój narzędzi i instrumentów finansowych wymusza zdobywanie i poszerzanie wiedzy niezbędnej w codziennej pracy finansisty. Osoby, które nie mają wiedzy z zakresu finansów, a jest ona niezbędna na ich stanowiskach, mogą wybrać szkolenia, studia MBA podyplomowe albo międzynarodowe kwalifikacje zawodowe ACCA lub CFA—wskazuje Marinos Athanassiou. Rośnie też zainteresowanie studiami doktoranckimi. Tylko na SGH co roku rozpoczyna je około 300 osób. Wśród nich wielu menedżerów. — To pewnego rodzaju moda, która przyszła do nas z zachodu, zwłaszcza z Niemiec, gdzie menedżerowie coraz częściej mają takie tytuły. U nas, w przeciwieństwie do tamtejszych uczelni, doktorat opiera się na pracy nad rozwiązaniami problemów teoretycznych. Rolą doktoranta jest wniesienie czegoś nowego do nauki — mówi profesor Marek Bryx. Studia doktoranckie są trudne i pracochłonne. Dlatego kończy je tylko garstka z tych, którzy zaczynają. —Ale i tak cenią je za ciekawe wykłady, zdobytą wiedzę i kontakty, jakie zawierają na uczelni — dodaje profesor Bryx.

 

Źródło: Puls Biznesu


Wyróżnione