Przewodnik edukacyjny
Człowiek uczy się przez całe życie
Polecamy
  • PolBAN - Busines Angels Club
  • linkedin
  • Studia podyplomowe
  • Klub Absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego
  • Klub Absolwentów Uniwersytetu Jagiellońskiego
  • merlin.pl - księgarnia internetowa
  • Portal Innowacji
  • Portal Medyczny MEDtube
Wersja do druku

Aktualności

2009-09-25 Najważniejsza wskazówka

Polskie uczelnie proponują około 50 programów MBA. Kuszą ofertami, zawsze obiecują najwyższy standard nauczania

Programy MBA są oferowane zazwyczaj jako studia podyplomowe. Państwo w ograniczonym więc stopniu czuwa w ich przypadku nad standardami nauczania. Część uczelni proponuje zatem studentom niepełnowartościowe „programy typu MBA", których ukończenie nie czyni absolwenta bardziej atrakcyjnym na rynku pracy ani nie daje mu wystarczających umiejętności menedżerskich. Jak ustrzec się przed zmarnowaniem pieniędzy na taki kiepski kurs? Trzeba uważnie przyglądać się akredytacjom programów - czyli odpowiednim certyfikatom jakości. Dobra akredytacja wskazuje, że uczelnia realizująca kurs musi stosować się do zasad nauczania opracowanych na Zachodzie, a nawet, że program ten zapewnia dyplom zagranicznego uniwersytetu. Ważne jest to tym bardziej, że celem wielu studentów decydujących się na kurs MBA jest przede wszystkim zdobycie dobrej pracy zagranicą. Najbardziej prestiżową akredytacją jest certyfikat wystawiony przez Association to Advance Collegiate Schools of Business - AACSB International. To założone w 1916 r. stowarzyszenie działające na rzecz rozwoju wyższego szkolnictwa menedżerskiego działa w 70 krajach. Proces uzyskania od niego akredytacji jest niezwykle żmudny i trwa zazwyczaj kilka lat. Same programy wdrażane przez uczelnię ubiegającą się o akredytację zostają zaś opracowane przy wsparciu doradców z AACSB International. Proces ten daje gwarancje najwyższej jego jakości. Bardzo cenione na rynku są również akredytacje wystawiane przez organizację Association of MBAs (AMBA). Działa ona od 1967 r. i do tej pory przyznała swoje certyfikaty 158 szkołom działającym w 72 krajach. Charakterystyczne dla tej grupy jest to, że standardy kształcenia menedżerskiego ustalają w niej nie wykładowcy czy przedstawiciele uniwersyteckiej biurokracji, ale absolwenci studiów MBA oraz pracodawcy. Badają oni więc programy MBA pod kątem ich przydatności dla rynku. Dużą wagę AMBA przykłada zarówno do zatrudniania odpowiednich kadr przez uczelnie występujące o akredytację, jak również do zachowania odpowiednich zasad rekrutacji studentów na kursy tego typu. Certyfikat tej organizacji gwarantuje więc, że uczelnia dostosowała swój program do potrzeb rynku, wykładowcy oprócz dużej wiedzy teoretycznej często posiadają też doświadczenie biznesowe, a studenci są odpowiednio przygotowani do przyjęcia oferowanej im wiedzy. Studia MBA co prawda wymyślili Amerykanie i oni też zwykle przecierają w tej dziedzinie nowe szlaki, ale Europejczycy dotrzymują im kroku. Tak więc Stary Kontynent dorobił się też swoich akredytacji. Najbardziej prestiżowe z nich wydaje European Foundation for Management Development (EFMD). Przyznawany przez nią uczelniom certyfikat EQUIS jest często porównywany co do znaczenia z akredytacją AACSB. Podczas jego przyznawania uwzględniana jest nie tylko jakość poszczególnego programu MBA, ale również działalność oferującej go uczelni. Sprawdzane są więc m.in. kwestia jej współpracy z zagranicznymi uniwersytetami oraz firmami prywatnymi, jakość publikacji oraz badań naukowych. Kontrolerzy EFMD spisują swoje wnioski w kilkusetstronicowych raportach. I od konkluzji zawartych w tych dokumentach w dużej mierze zależy to, czy dana szkoła otrzyma tę prestiżową akredytację. Obecnie posiadają 115 uczelni z 33 krajów. EFMD przyznaje również akredytację EPAS. Jest ona jednak udzielana nie uczelniom, ale poszczególnym programom MBA, ma więc mniejsze znaczenie od EQUIS. Przy ocenie programu uwzględniane są przez EFMD takie czynniki, jak pozycja uczelni w danym kraju, pozycja danego kursu MBA na rynku, oczekiwania stawiane przez studentów temu programowi oraz stopień realizacji tych oczekiwań przez uczelnię. EPAS jest więc raczej międzynarodowym wyrazem uznania dla programu, który ma już często ugruntowaną pozycję na rynku danego kraju. Central and East European Management Development Association (CEMAN), międzynarodowe stowarzyszenie działające na rzecz rozwoju kadry menedżerskiej państw rynków wschodzących, oferuje akredytację International Quality Acreditation (IQA). Przy jej nadawaniu zwracana jest szczególna uwaga, czy oferowane przez daną uczelnię programy MBA odpowiadają specyfice prowadzenia działalności gospodarczej w państwach przechodzących transformację polityczną i gospodarczą. Działalność tej organizacji skupia się głównie na terenie Europy Środkowo-Wschodniej. Istnieją też programy MBA, które mają akredytację mniej znanych organizacji czy też towarzystw badania i kontroli jakości produktów oraz usług. Polskie uczelnie chwalą się m.in. akredytacjami: International Assembly for Collegiate Business Education (IACBE), Interuniversity Consortium for Agricultural and Related Sciences in Europę (ICA), Instytutu SGS, New England Association of Schools and Colleges (NEASC) czy North Central Association of Colleges and Schools (NCA). Polskie uczelnie także wypracowały swój system oceniania programów studiów menedżerskich. Akredytacje dla programów MBA przyznaje od 1994 roku Stowarzyszenie Edukacji Menedżerskiej (SEM) FORUM, które wypracowało swoje standardy jakościowe programów MBA. Certyfikat jakości jest wydawany przez nie na podstawie: samooceny uczelni ubiegającej się o akredytację, dokumentów przedstawionych przez tę instytucję oraz serii wizytacji w badanej szkole.

 

Źródło: Parkiet

 


Wyróżnione